23.11.2014

FOLKOWY KOMIN

Tkanina ta jest znana, czysty folk:) Zastanawiałam się długo co z niej poszyć, żeby nie było to sztampowe, użyłam w kilku detalach, a finalnie zdecydowałam się na kominy:) Kilka długich, folkowych kominów (zawijane na dwa, dzięki temu są cieplejsze) pojawi się podczas świątecznego Ręki Dzieła Fest w kinie Nowe Horyzonty (5-6-7 i 12-13-14 grudnia, w godz. 12-20). Kominy podszyte sa ciepłą tknianą dresową. Zapraszam! Ilość limitowana.


20.11.2014

INDIAŃSKA

Dekoracyjne sukienki lubię. Klimaty etno lubię. A to moja interpretacja indiańskich motywów:) Sukienka (wersja z kieszonkami) wykonana na indywidualne zamówienie, jak większość rzeczy w Szarakowo. Zamówienia: aniajur.szarak@gmail.com



16.11.2014

Inspirujące K'uli'NARIA

Wczoraj odwiedziłam imprezę kulinarną Restaurant Day we Wrocławiu. Przyszłam głównie aby odwiedzić Ulika, założycielkę Inspirujących Kulinariów, przy okazji przynosząc świeżo uszyte i wymalowane fartuchy na zamówienie. Pierwszy raz szyłam formę fartucha, niby prosta, ale nie mając wykrojników troszkę się nagłowiłam, jednak jestem dumna, bo udały się :D
Sama impreza przyjemna, parę stoisk wegańskich (to co mnie interesowało), najadłam się jednak u Uli fantastyczną zupą z jarmużu, chlebkami, pesto, pasztetem z soczewicy i czekoladą z jaglanki... że już nie spróbowałam innych potraw ze stoisk, choć wyglądały pysznie! Ale wszystko w Inspirujących K'uli"NARIACH było rajem smakowym:)))

Ula jest dla mnie Siłaczką. Jej historia z zdrowym gotowaniem, rozwój jaki przeszła, zacięcie i wiara są dowodem, że jak się chce to można. Wszystko. Bez wyjątku! Żeby bliżej ją poznać zapraszam na jej bloga (link poniżej), w dwóch słowach tylko naskrobię, że Ula dzięki zdrowemu żywieniu schudła baaaaardzo dużo, nauczyła się i umie dzielić się wiedzą o niesamowitych potrawach, które zamiast smażyć albo przygotowywać ze śmieciowych składników, możemy smakowo wykonać tak samo ze składników zdrowych i często o wiele pyszniejszych! Poza tym zaraża w bardzo pozytywnym sensie do gotowania i uczynienia z posiłków coś wyjątkowego, co nas odżywia i buduje a nie służy do zapychania (a potem narzekania na choroby i złe samopoczucie). "Zaraziła" już w ten sposób kilka fajnych kobietek, które jak się okazało mają również fantastyczne wyczucie smaku, m.in. Anię Kłys, która przygotowała na Restaurant Day tarty albo Małgosię, dzięki której jadłam pierwszy raz jarmuż:)

Dziś prezentuję zdjęcia w fartuchach, Ulika i Ani Kłys, która równie prężnie udziela się kulinarnie oraz foto-zajawkę sesji wykonanej przez Kamę (wcześniej na Szarakowie: jesienna sesja), naturalnie Ula z Pawełkiem (mężem) w ubraniach Szarakowo;)
Ula to jedna z baaardzo wiernych Klientek Szarakowo, a ja za to jestem dozgonną fanką jej gotowania!

POLECAM!:


15.11.2014

JESIENNE ŁUSKI

Bardzo lubię ten motyw malować:) Niby łuski, niby liście, wprowadzają mnie w jakiś baśniowy trans.. Jesienna ekspresja na barwionej tunice:


14.11.2014

ZAJUNC 2

Lubię zające:) Odnalazłam tunikę, która znalazła się w pierwszym pokazie Szarakowo podczas Wroclove Fashion Wake vol.2. Należała do serii "Futro - noś inaczej" czyli, że piękne zwierzęta możemy nosić na obrazku a nie ich ciała... Ja uwielbiam futerka, ale tylko i wyłącznie sztuczne. Jakoś boli mnie jak widzę takie zabite zwierzę na człowieku, kiedy nie jest to konieczne a służy tylko jako jakaś dziwaczna modna ozdoba. No cóż, to nie dla mnie:) Futro m.in. zajączków tylko maluję!:)))


12.11.2014

DZIDZIA

Unikałam często malowania twarzy, wolałam zwierzęta. Jednak bezsensem człowieka jest stanie w miejscu, więc zdecydowałam się rozwijać i zacząć malować twarze. Po swojemu:)
Dziś koszulka z portretem dziecka, nazwałam go potulnie Dzidzia. Zrealizowałam ostatnio również dwa ubrania, które będą bardziej reprezentować mój styl malowania twarzy, jednak na blogu pojawią się później, bo to zamówione prezenty;)


11.11.2014

MUNDUROWE 1

Zainspirowana mundurami zaprojektowałam kilka wzorów. Pierwszy zrealizowałam na tunice dla mamy, z rękawkami zakończonymi materiałem folkowym.
Jest coś poetyckiego dla mnie w dawnych mundurach. Może dlatego, że jak czytam tylko o tym w książkach, oglądam film lub ryciny to dawne stroje wydają mi się bardziej teatralne niż fakt, że kiedyś w realu pan w to odziany walczył lub dowodził na wojnie...
No cóż, osobiście wyznaję zasadę, żeby historię szanować, ale nie żyć nią w dniu obecnym. Współczuję ludziom, którzy frustrują się historią, ciągle ją rozpamiętują, nie wybaczają i skupiają się na negatywnych aspektach przeszłości. Przecież tyle tez dobrego się wydarzyło! Chociażby to, że nasz kraj dziś świętuje odzyskanie niepodległości:) To tak w kontekście militarno-politycznym, a według mnie powinno się codziennie świętować COŚ. Czy nasze własne małe światy wtedy nie byłyby o wiele piękniejsze?;)
A ja świętuje dziś swoje nowe pomysły Szarakowo! O!:)))


10.11.2014

Fajne blo/vlogerki w Szarakowo: RADZKA i MONATFASHION

Dawno nie pokazywałam stylizacji w ubraniach Szarakowo. Przypomniałam sobie dziś, przeglądając swój Instagram SZARAKOWO, że kilka jestem w stanie odnaleźć, zatem dzielę się z Wami:)
Stylizację Radzkiej pokazywałam już kiedyś, jednak tak mnie zauroczyło zestawienie bluzeczki z chrząszczem i tej spódniczki , że z sentymentem pokazuję ją ponownie. Radzka ma bladoróżową bluzkę z chrząszczem PONUREK SCHNEIDERA, która znajdowała się w specjalnej kolekcji "Chrząszcze Chronione" w Mobo (ul. Pomorska 39, Wrocław).
Poza tym, bardzo polecam vlog Radzkiej. Jest to niesamowicie serdeczna i, co uwielbiam, wiecznie uśmiechnięta vlogerka. Naturalnie i prosto opowiada o modzie i różnych ciekawostkach kulturalnych. Z przyjemnością oglądam odcinki jej VLOGA;)

Drugą stylizacją jest moja przeurocza Klinetka o nicku Monatfashion. Jej buldożek Frodo jest bohaterem koszulki i ciepłej bluzy:) Monatfashion zdecydowanie uwielbia ubrania i gadżety z obrazami buldożków, więc moje ubrania, z tego co widzę, trafiły w serce;)
Bardzo się cieszę i wielbicielom buldożków (i nie tylko) polecam jej BLOGA i INSTAGRAM



06.11.2014

TAM GDZIE ZACHODZI SERCE 3

Obrazy na bazie własnej twórczości to nie prosty orzech do zgryzienia:) Zawsze powstaje coś innego, a za każdym razem przeżywam jakąś fajną przygodę, jak tutaj po raz trzeci: z baśniowym drzewem, w krainie tam gdzie zachodzi serce..:) 
W przyszłym tygodniu zaprezentuję dwa nowe ubrania z obrazami mojej wyobraźni:)


03.11.2014

ZIMOWY WOODY

W Szarakowie wszystkie motywy można zamawiać według własnej, wymarzonej kombinacji (koszulka, bluza, tunika, sukienka...). Portret Woodyego Allena tym razem pojawił się na szarej bluzie. U mnie w stylizacji z beżoworóżową czapą i szarymi rękawkami PANDY:)

Zamówienia: aniajur.szarak@gmail.com


01.11.2014