29.08.2014

Sierpniowe Ręki Dzieła Fest

To już ostatnie tego lata Ręki Dzieła Fest POD CHMURKĄ w Przejściu Żelaźniczym. Cudownie, że udały się wszystkie spotkania, dziś, jutro i w niedzielę gorąco zapraszam do tej uroczej uliczki w sercu Wrocławskiego Rynku! Mnóstwo niespotykanego nigdzie rękodzieła, wytworzonego przez lokalnych artystów:)
Stoisko Szarakowo w ten weekend będzie mieć mega promocyjne ceny!


24.08.2014

Backstage pierwszej sesji jesiennej

Wczoraj był jednym z tych pięknych, magicznych dni... Wyjechałyśmy na polanę koło stadniny w Ozorowicach (ok 15 km od Wrocławia). Ja, Ula, Pat i Kama. Ula przygotowała nieziemskie dwa słoiki różnego pesto, chlebki jaglane, tartę z nerkowców, daktyli i innych cudów. Pat zabrała swoją biżuterię sutaszową, a ja pierwsze projekty jesiennej kolekcji Szarakowo. Wszystko dokumentowała fotograficznie zdolnym okiem Kama.

W skrócie pisząc, był to jeden z takich babskich dni, które potem się długo nosi w sercu. Śmiech, nostalgie, ploty, malowanie siebie, przebieranie, zdjęcia i zachwyty przyrodą. Przyszli do nas młodzi ludzie pracujący w stadninie, przyprowadzając nam dwie klacze. Kama bez oporu od razu poszła je przytulać, Ula zaczęła je oczywiście karmić marchewkami: Ja i Pat, troszkę z dystansem:)  Lata, dawne lata temu próbowałam jeździć na koniu (takie ćwiczenia, z dwie godziny, po których zeszłam i przez pół dnia nie mogłam złączyć nóg), jednak to był tylko epizod. Tutaj konie były blisko nas, na trawie (która namiętnie cały czas jadły), dotykanie ich to jak poznanie całkowicie nowej przyjemności. Wielkie mięśnie pod aksamitem.

Przygód tego dnia było więcej. Czekam na zdjęcia od Kamy, tam więcej dokumentacji całej historii.
Przede wszystkim chce oficjalnie podziękować za ta magię Kamie, Uli i Pat! Dawidowi mojemu, który nas woził cierpliwie, Poli za podsunięcie pomysłu przyjechania do tego miejsca, Stajni Ozorowice, no i oczywiście mojej Oluszce, z którą wcześniej pozowałyśmy do zdjęć w bluzach!

Efekty pracy już na początku września!:)))


17.08.2014

16.08.2014

ZGREDEK

Pamiętam, że jak przeczytałam I tom "Harrego Pottera" (świeżo ukazanego się na rynku polskim), to na drugi dzień pobiegłam po  tom II, a za dwa kolejne dni po tom III. Wtedy na kolejne tomy już trzeba było czekać ponad rok i kolejne lata... Obecnie nie wiem ile już jest wydanych. Zatrzymałam się na tych trzech (ale kto wie, może znów załapię bakcyla i wrócę do przygód Harrego;)). 
Postać Zgredka jednak nie da się zapomnieć, często niestety w moich kręgach mylony z Gollumem z "Władcy Pierścienia"(???) No cóż, może uroda podobnego klimatu, jednak charakterki bym już oddzieliła mocno. No cóż, takich Zgredków na naszym świecie jest sporo. Pracują lub poddańczo służą komuś lub pewnej idei będąc nieszczęśliwymi i wymyślając sobie przeróżne kary. Musi pojawić się KTOŚ lub stać się COŚ.
Zgredek książkowy wzbudzał moją sympatię a jednocześnie pewne politowanie. Poniekąd uważam go za czarującą i fajną postać:)


08.08.2014

SZARE SZARAKI

Szary dres.. no cóż, można kupić trypilard wersji szarych bluz, szarych dresów, szarych koszulek szarych szarych... Lubię szary, ale tylko w wersji jak coś w nim żyje. Dziś skusiłam się na kolejną próbę z krótkim kombinezonem bawełnianym, szarym właśnie, ale z dodatkiem koronki i oczywiście malowanych Szaraków. Szaraków układających się w formę ozdobną, hmm przynajmniej dla mnie :D
Lubię to ubranie. Obecnie to wzór, ale kierunek jesiennych pomysłów powoli się klaruje:)

Co muszę dodać, co bardzo mi siedzi w głowie, to mój okres harcerski:) Tak, jako dzieciak, byłam harcerską i  jedną z niewielu "mocnych" piosenek były "Szare Szregi". Nie wiążę tego ideologicznie absolutnie z moimi Szarakami, jednak dziś, tytułując tego posta zastygłam w nostalgii nad tą melodia:) Jednak jest jeszcze jedna, która wybiła się ponad wspomnienia czyli "Płonie ognisko"! Wrzucam ją w wersji współczesnej, pod zdjęciami, bo to mój dziecięcy świat. Wspomnienia zapachu lasu, ogniska, menażki gitary, warty z latarkami na płaską baterię R14... i śpiewnik z naklejkami  z gumy donalda:D


07.08.2014

SROKI

Dwie sroki, na koszulce męskiej i damskiej w totalnie mojej wersji:) Lubię malować zwierzęta "żywe", ale lubię również zrobić je całkowicie po swojemu, czyli trochę w abstrakcji. Paradoksalnie jest o wiele więcej pracy nad taką interpretacją niż malunek "prawdziwy". Już jakiś czas temu na wybiegach zaczęło pojawiać się coraz więcej sztuki na ubraniach, co mnie bardzo raduje, bo może więcej osób porzuci szary dres i odważy się na noszenie indywidualnych ubrań z Szarakowa!


05.08.2014

PAPROĆ Z SZARAKIEM

Prosty, bawełniany, letni kombinezon z Szarakiem i paprocią, jedną z najstarszych roślin na świecie:) W mojej wersji paproć jest kolorowa.


04.08.2014

JUDY GARLAND - OZ

Koszulka na ramiączkach z Serii Filmowej. Judy Garland w roli Dorotki w filmie "Czarnoksiężnik z Krainy Oz" (1939) to pierwsza postać filmowa która zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Oczywiście oglądałam film będąc małą dziewczynką, leciał wtedy bodajże w Programie 2tvp film z serii "W Starym Kinie". Sama powieść jest dla mnie ponadczasowa, wielu z nas pragnie znaleźć się po "drugiej strony tęczy" albo jest Blaszanym Drwalem pragnącym dostać serce, albo Tchórzliwym Lwem potrzebującym odwagi, albo Strachem na Wróble szukającym mądrości. Zawsze gdzieś na drodze stoi Zła Czarownica... Nie chcę tu analizować ani oceniać, za bardzo zasłuchałam się w piosence "Somewhere over the Rainbow", pierwszej wersji:) Wklejam poniżej do posłuchania i życzę każdemu odnalezienia swoich własnych braków i potrzeb:)

Wymiar: 48cmx72cm


03.08.2014