Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą fashion. Pokaż wszystkie posty

24.01.2014

ZŁOTY CZIPS

Chomiki były bardzo modne za czasów mojego dzieciństwa. Większość koleżanek i kolegów mieszkała w blokach, no i rzadko kto miał psa czy kota, bo to ciasno, a  w dwóch pokojach pięć, sześć osób mieszka. Więc, żeby dzieci miały pupila kupowano chomika albo rybki (najsłynniejsza piosenka z tamtego okresu: Kaaażdy ma jakiegoś bzika, każdy jakieś hobby ma! A ja w domu mam chomika, kota, rybki oraz psa!).
Ja niestety, pomimo że nie mieszkałam w bloku, nie miałam żadnego pupila. Sezonowo pojawiły się u nas rybki, parę lat ćwierkał mój ukochany ptaszek Rudzik. Ale takie futerkowe zawsze chciałam choć na chwilę.. Zdarzyło się, że pożyczałam od koleżanek jakieś zwierzątko. Zawsze kończyło się to jakąś mini katastrofą. Świnka morska ze strachu zasikała wszystko w pokoju. Chomik, którego zostawiłam w kołysce dla lalki uciekł za meblościankę (tak, głsakałam go i położyłam go spać do malutkiej plastikowej kołyski myśląc, że on sobie będzie spokojnie spał). Na szczęście wrócił, ale po dwóch dniach, gdzie ja najedzona już strachem, że zeżre całą meblościankę i zdechnie i będzie śmierdziało, oddałam go koleżance z wielką ulgą. 
Dziś na bluzeczce chomiczek ze złotym czipsem. Tak go nazwałam, że to coś co ma w łapkach nie było zwykłym kawałkiem kukurydzianego płatka czy czym kolwiek jest, tylko czymś magicznym:)



5.01.2014

SREBRNY KOŁNIERZYK

Od dłuższego czasu szukałam opcji bluzy, która może być bardziej elegancka, bardziej paryska, bardziej kobieca. Uwielbiam kołnierzyki, więc pomyślałam, czemu nie zacząć naszywać ich i komponować wlaśnie na bluzach. Oto pierwsze kroki z nowych projektów, czyli bluza ze srebrnym kołnierzykiem i Szaraczkiem.



23.12.2013

CZARNY PIES

Wzrusza mnie, kiedy ludzie kombinują, szukają, wymyślają prezenty dla swoich bliskich. I to nie prezenty, że coś przy okazji ze sklepu, coś co wpadnie i "o nada się", tylko chwilę zastanawią się, co fajne byłoby dla niego/niej, czym się wzrusza, co pasuje, co sprawi radość...
Kilka ubrań wykonałam na takie zlecenia, pojawił się portret, pojawiły się zwierzęta, pojawiły się tematy muzyczne... Muszę i chcę być tajemnicza, bo jak ten kto ma być obdarowany trafi na tego posta, to się wyda, a ja kocham niespodzianki i trzymam sztamę z tymi, co je szykują ;)
Poniżej foto Czarnego Psa, którego mogę opublikować. Męska cienka bluza i hipnotyzujący pies. Lubię to:)



19.12.2013

CZARNY KOCUR

Czarny kot. Dla mnie czarny kot to Rademenes z serialu mojego dzieciństwa (Siedem Życzeń), to także jeden z kocurków na wsi, gdzie dawno żyła moja prababcia, to także tytuł mocnej noweli Edgara Poego...
Wielu uważa go za symbol pecha, a jednak w starożytności uważany był za zwierzę magiczne. Ten właśnie czarny, towarzysz wiedźm. Kocham koty, te czarne równie mocno:)



17.12.2013

SZACUNEK

Wielką przyjemność sprawiła mi wczoraj praca nad tą bluzką... Powrót do Szaraków jest zawsze dla mnie czymś mistycznym, więc liczę, że właścicielka bluzki będzie czuła się w niej wyjątkowo:)
Motyw z obrazu Szacunek na czarnej bluzeczce z rękawami do łokcia.





12.12.2013

TUROŃ

Turoń – maszkara przedstawiająca rogate, czarne i włochate zwierzę z kłapiącą paszczą, występujące w widowiskach obrzędowych ludu polskiego w okresie od Bożego Narodzenia do Wielkanocy.
Ożywianie turonia i towarzyszące temu zabiegi nawiązują do obrzędów magii wegetacyjnej dawnych Słowian, praktykowanych w tym okresie roku podczas świąt agrarnych (głównie Święta Godowego). Zgon, a następnie zmartwychwstanie turonia symbolizuje odrodzenie ziemi, która na zimę zasypia by obudzić się wiosną. Turoń symbolizował również płodność i dostatek.

Bluza wykonana z materiału lekko ocieplanego, odwróconego na lewo:)







Osoba odgrywająca turonia przykrywała się derką, płachtą lub skórą baranią, przed sobą trzymając zamontowany na długim patyku drewniany łeb byka z kłapiącą szczęką, rogami (czasem prawdziwymi - bydlęcymi, kiedy indziej drewnianymi), obitym skórą królika lub innego zwierzęcia.
Po wejściu wraz z grupą kolędniczą do chaty rozpoczynał figle i tańce, straszył kobiety i dzieci, zachęcany przez prowadzącego kolędnika, który strzelał słomianym batem. Podczas śpiewania kolęd turoń kłapał pyskiem w takt melodii i dzwonił zawieszonym na szyi dzwonkiem.
W którymś momencie tych harców następował ważny element kolędowania: turoń padał, a wówczas następowało jego cucenie - masowanie, podpalanie pod nim słomy, dmuchanie i wlewanie wódki w pysk kukły, odczynianie uroków. Po takich zabiegach turoń odzyskiwał siły i znów zaczynał hasać, po czym przedstawienie wkrótce się kończyło.
[wikipedia]

10.12.2013

OSIOŁEK

Symbol bardzo skrajnych rzeczy. Rozpusty ale i skromności i pokory. Głupoty, upartości ale i wielkiej pracowitości. Osiołek znajdzie się w ofercie stoiska Szarakowo na Bazarze Świątecznym w kinie Nowe Horyzonty, zaraz obok Zajunca czy Łulfa:)
Lubię te zwierzęta. Trochę takie karłowate konie, a jednak ze swoim urokiem. Konie były zawsze w historii dostojnie ukazywane, a osiołki to takie "dźwigacze". Może mi ich troszkę szkoda, a może po prostu wzrusza mnie ich słodki pysk... 



9.12.2013

ŚNIEGOWY KOŁNIERZYK

Czarna bluzeczka z namalowanym kołnierzykiem i snieżynkami:) Do zdobycia na stoisku Szarakowo podczas Bazaru Świątecznego Ręki Dzieła Fest w kinie Nowe Horyzonty (Wrocław)
Rozm. S/M



5.12.2013

ŁAPACZ SNÓW

W ogólniaku, siostra mojej kumpeli miała moment rozkochania się w indiańskich klimatach. Kupowała kasety, płyty, dekorowała się w piórka i paciorki. Zresztą, wszystkie wtedy miałyśmy zapędy ubierania koralików i tego typu ozdób, ponieważ nasze zamiłowania muzyczne głównie wędrowały w tym okresie w okół muzyki hipisowskiej i grunge. Potem się to nieco zmieniło, ale nie o tym dzisiejszy post:)
No więc siostra kumpeli promowała kulturę indiańską i trochę wtedy tym zarażała. Tak jak zamiłowanie do muzyki tej kultury średnio mnie obchodziło, tak kolorystyka, dekoracje i cała wizualna otoczka jak najbardziej:)
Nadal uwielbiam malować pióra i grzebać w motywach ludowych (nie tylko Indian), więc bardzo spodobało mi się zamówienie na sukienkę z Łapaczem Snów...

Amulet przyozdobiony jest zwykle piórami, paciorkami i innymi ozdobami, którym Indianie przypisywali określone właściwości magiczne. Łapacze snów zwykle wieszane były nad posłaniem lub przy wejściu do domostwa indiańskiego. Według wierzeń niektórych plemion Indian Ameryki Płn. (m.in. Kri, Odżibwejowie) snynawiedzające śpiących w domu musiały przejść przez amulet. Gęsta sieć miała przepuszczać jedynie dobre sny, a zatrzymywać nocne mary, które ginęły wraz z pierwszymi promieniami słońca. Taki sen miał łapać się w sieć i spływać po piórach. [wikipedia]





30.11.2013

PIT BULL

Dziś waleczny pit bull z czerwonymi oczyskami na cienkiej bluzie.
Poniżej zdjęć historia pit bulli:)




Historia tej rasy sięga ponad 150 lat. Rasą, która po części stworzyła obecnego pit bulla był buldog. Dawniej buldog był zwinnym i muskularnym psem, bardzo przypominającym dzisiejszego pit bulla. W wielu amerykańskich książkach o tej rasie występuje on właśnie pod nazwą buldog. Jednak większość źródeł nie potwierdza tej teorii, ponieważ istnieją dowody na to, że pit bull to krzyżówka buldoga z terrierami. Powodem krzyżowania tych ras była chęć uzyskania idealnego psa do walki, czyli połączenia wytrzymałości, siły i odporności na ból buldoga z zaciętością i szybkością terierów.
Gdy w Anglii, w 1835 roku, szczucie byków zostało zakazane, na popularności zaczęły zyskiwać walki dwóch psów przeciwko sobie. Jednym z głównych poglądów na historię American Pit Bull Terriera jest teza, że psy stosowane do walk w ringu były nową rasą specjalnie do tego stworzoną. Niektórzy jej autorzy uważają obecną nazwę, American Pit Bull Terrier za podwójnie błędną, gdyż rasa nie powstała w Ameryce i nie ma nic wspólnego z terierami. Popularne przypisywanie pochodzenia tej rasy od skrzyżowania pomiędzy psami na byki i terierami wyjaśniają jako pomylenie z historią rozwoju angielskiego bulteriera, który jest zupełnie osobną rasą psów, a której powstanie jest dobrze udokumentowane. Rodowody tej rasy, jeśli kiedykolwiek były zapisywane na papierze, nie były dokładne, gdyż żaden z hodowców nie chciał ujawniać sekretów swojego sukcesu innym i tym samym umożliwić im powtórzenie swoich osiągnięć. Nie później niż w połowie XIX wieku rasa została ujednolicona pod względem użyteczności.

27.11.2013

HERB ZŁOTEGO PTAKA

Szara sukienka z herbem zdobionym. W środku Złoty Ptak.

Sukienka szara z rękawkiem do łokcia, mini.
Rozmiar S
Do kupienia podczas Bazaru Świątecznego Ręki Dzieła Fest w kinie Nowe Horyzonty we Wrocławiu, w dniach 14-15 i 21-22 grudnia.











26.11.2013

ZIMOWA RÓŻA

Pierwszy śnieg za oknem... Zrobiło się nostalgicznie i zimno. Za dziecka uwielbiałam ubierać się bardzo ciepło i wychodzić na dwór. Siadałam wtedy na chuśtawce (deska, sznurek i trzepak), chowałam ręcę do środka kurtki i zastygałam. Robiło mi się wtedy bardzo ciepło. Ciepło pośród mrozu i białęgo śniegu. To takie pierwsze wspomnienie związane ze śniegiem. Raz, że go bardzo lubię (choć potem już ulubioną porą roku było tylko lato). Dwa, że chyba niesamowicie brak mi takiego zawieszenia na chuśtawce. Spróbuję to spełnić tej zimy.
Tymczasem, na zimowe chłody, prezentuję sukienkę na długi rękaw. Ciepła, bawełniana, miękka. Odezwał się we mnie duch estetyki secesyjnej, lat. 20. Zawsze miałam szaloną słabość do tego okresu: kobiety strojne, ubranie lekkie i zdobne, sztuka dekoracji na najwyższym poziomie, rozwój muzyki, wynalazki, a zarazem jeszcze brak zupek w proszku i komercji. Zimowa kolekcja Szarakowo dominuje w takie klimaty. Pachnie różami i ciepłem. 

Sukienka ZIMOWA RÓŻA
Rozm S
Dostępna na Bazarze Świątecznym Ręki Dzieła Fest w Kinie Nowe Horyzonty [14-15 i 21-22 grudnia 2013]






22.11.2013

OWCZAREK DENS

Dawno się nie pojawiały psy, więc dzisiaj taki oto przystojniak Dens:)
Jako dziecko bardzo bałam się psów, ale paradoksalnie bardzo pragnęłam mieć dużego psa (chyba jakaś podświadoma walka z traumami). Pies musiał być wilczurem, jednak wizualnie pd tym pojęciem wyobrażałam sobie właśnie takie owczarka. No cóż, zostałam "kociarą", jednak te psy uważam za piękne:)






31.10.2013

MATRIOSZKA WAMPIR

Od dawna bardzo chciałam pomalować na ubraniach trochę kwiatów, trochę ludowych wzorów, etno.. Matrioszki wydają się już przepełniać modę, jednak postanowiłam olać ten fakt i z okazji Halloween powstał kwiatowy wampir:)
Koszulka na ramiączkach, wykańczana ściągaczem. Do tego spódniczka uszyta przeze mnie, bo w końcu postanowiłam więcej chodzić w spódnicach:)

Dziś łapię dynię w ręce i lecę na miotle spotkać się z innymi czarownicami!