07.08.2012

ECOWEGE

Od stycznia przestałam jeść mięso. Przez całe swoje życie jadłam go niewiele, ale od stycznia, wraz z programem Fundacji Viva! "Zostań wege w 30 dni" rozpoczęłam edukację o zdrowym i bezmięsnym żywieniu.
Pierwsze pobudki były zdrowotne. Wiele taniego, przetereminowanego lub nafaszerowanego wodą mięsa, które trafia na półki sklepów to argument, który przekonał mnie z miejsca. Miałam kilka kłopotów ze zdrowiem, więc rozpoczęłam program z miejsca. Codziennie dostawałam na mejla fantastyczne przepisy, porady zywieniowe oraz ciekawostki o zwierzętach. Wiedziałam, że zwierzę trzeba zabić, żeby je zjeść, ale dokumentacja, która pokazuje, jak tragicznie giną, a w tym czasie smarują się po brzuchu grubą forsą właściciele wielkich koncernów,  całkowicie zmieniło moje postrzeganie diety i problemu degradacji naszego środowiska naturalnego. Oczywiście wszystkie szajsy macdonaldowe, kfc etc poszły w odstawkę:)
Zaczęłam też bardziej się interesować przyrodą i zwracać uwagę na jakość jedzenia... Niewiarygodne, jak non stop, jesteśmy faszerowani chemią i sztucznymi produktami....
Jeśli chcecie spróbować, może poszukać inspiracji albo po prostu pooglądać i poszerzyć swoją wiedzę - polecam: www.zostanwege.pl
O eco jeszcze będzie:)

Stąd pomysł stworzenia kolekcji ECOWEGE. Regularnie będzie wzbogacana, więc mam nadzieję, że nie tylko fascynaci eco i wege stylu życia znajdą dla siebie kolorowe ubrania:)
Chciałabym również nawiązać współpracę z instytucjami, miejscami, które propagują te wartości:) 
Oto pierwsze koszulki z serii WEGE. W zakładce "Kolekcja ECOWEGE" będą pojawiać się systematycznie nowe:)

BRAT KONIOSŁA / bawełniana tunika / rozmiar uniwersalny / cena: 99zł

ZŁOTA SARNINA / bawełniana tunika / rozmiar uniwersalny / cena: 99zł
JESZCZE Z POROŻEM / koszulka bawełniana / rozmiar uniwersalny (62x50cm) / cena: 59zł

4 komentarze:

  1. czesc i czolem. trafilam przez przypadek, choc ich przeto ni ma, podziwiam sobie tworczosc, ale chcialam napisac ad rem, ze cierpienie zwierzat winno byc pierwszym powodem, najwazniejszym, ze juz nie wspomne, coby uzmyslowic sobie, ze jedzac mieso zjada sie martwe cialo po prostu.Jakkolwiek ciesze sie, ze zostalas wegetarianka. Zycze powodzenia i zdrowej diety ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z biegiem dni wkręcam się coraz bardziej. Teraz właściwie, oprócz kilku produktów serowych, staram się jeść wegańsko. Odkrywam takie zjawiska jak mleko ryżowe, mleko owsiane czy tofu marynowane (najlepsza wersja!). Moje projekty koszulkowe ze zwierzętami, w delikatniejszej formie, pojawią się masowo na tym blogu:)
      Narazie organizuję życie:)

      Usuń
    2. Go, vegetarian! :) przechodzac na diete warto poczytac o warzywach i innych takich bogatych w skladniki. Polecam soczewice, ciecierzyce, fasole, szpinak i brokuly :)i strony internetowe z wege przepisami.

      Usuń
    3. Tak jest:) Wszystko już działa!

      Usuń